Pierwsze dni wiosny i miła niespodzianka – w odstępie zaledwie kilku dni wykluły się w mojej hodowli młoda kakadu ducorps oraz konury słoneczne. Ducorpsy przystąpiły do lęgów po raz drugi, a samica mimo, że jest ręcznie wykarmiona i całkowicie oswojona wzorcowo opiekuje się swoim kolejnym potomkiem. Niestety, ale drugie jajko zostało uszkodzone podczas wysiadywania.

Konury słoneczne też sprawiły sporo radości – wcześniej przystępowały do lęgów dwukrotnie  – ale na pierwszych jakach nie siedziały zbyt długo. Dopiero trzecie lęgi zakończyły się kluciem piskląt. Obie matki zajmują się potomstwem a ojcowie bronią budek.

Budki lęgowe zostały też udostępnione amadynom wspaniałym – kolejny raz sprawdzona para czerwonogłowych wysiaduje jajka … na zmianę z mewką japońską. Układ sprawdził się już we wcześniejszych lęgach tej trójki, więc z niecierpliwością czekam na pisklaki. 😉